| Kolejny podróżnik odwiedził Kościerzynę | ||||
|
|
W ramach projektu „Warto sięgać po swoje marzenia” nasze miasto odwiedził Robert Pasecki. To kolejny podróżnik, który zdecydował się przyjąć zaproszenie klubu Eventus i podzielił się z młodzieżą wrażeniami ze swoich wypraw. Cykl spotkań organizowany przez klub działający przy Szkole Podstawowej nr 1w Kościerzynie cieszy się rosnącą popularnością. Audytorium składa się w większości z młodych amatorów podróży. Tym razem mogli oni wejść w świat wypraw Roberta Paseckiego. Choć podczas czwartkowego spotkania podróżnik skupił się na opowieści o Kaukazie, na swoim podróżniczym koncie ma również ekstremalne spływy kajakiem, czy wyprawę po bezdrożach Syberii. W tych eskapadach towarzyszył mu, znany mieszkańcom Kościerzyny z poprzednich spotkań, Artur Labudda. Obok podróży wielką pasją Roberta Paseckiego jest historia. Jak pokazują jego plany na najbliższą przyszłość, zamiłowania te udaje mu się z powodzeniem łączyć. Na kolejne spotkanie klub Eventus zaprasza już w przyszłym miesiącu. Marta Gerbatowska |
| Zmieniony ( poniedziałek, 23 stycznia 2012 15:31 ) |
Dodaj komentarz
Komentarze obraźliwe, wulgarne i nie dotyczące artykułu mogą zostać usunięte przez administratora portalu koscierzyna24.info







Komentarze
Moim zdaniem , warto cos robic , zwłaszcza ze w malych miastach nic sie nie dzieje a szczególnie w okresie zimowym. Lepiej wiec zamiast siedziec w domu przed tv albo kompem , wybrac sie gdzies i poznac kogos ciekawego , zobaczyc fajne prezentacje
Miło jest spotykać ludzi z życiową pasją, ludzi, którzy zabierając ze sobą kilka najpotrzebniejs zych rzeczy wyruszają w niesamowite podróże. Ja nie mam w sobie tyle odwagi, by podjąć się czegoś takiego, wole wydać pare tysięcy i pojechać na zorganizowaną wycieczkę w ramach wypoczynku, ale to sama nuda... fotki na prezentacji pokazują piękne miejsca (gdzie nie ma tabuna turystów z tysiącami fleszy aparatów fotograficznych ). Nie wiem jak wy, ale ja już teraz kombinuje sobie wolne na następne takie spotkanie. Chętnie poznam osobiście takich fajnych ludzi :)
Moim zdaniem, nie mozna rezygnowac z marzeń , trzeba dzialać, mieć odwagę i chęci je realizowac.
Nie jestem biznesmenem, pracuje ciezko w firmie ktora specjalizuje się w tworzeniu oprogramowania wspomagającego
zarządzanie w małej i średniej wielkości
przedsiębiorstw ach o różnych profilach
działalności. Zarabiam na tyle duzo, ze w urlopie (tylko w urlopie) wynajmuje campingbus i wyjezdzam z przyjaciolka na 4-5 tygodni w rozne miejsca Europy, a ostatnio i Azji. To sie nazywa "study trip". Jestem szczesliwy, zadowolony z zycia, porazka to dla mnie pojecie obce! Dla przyszlej zony oraz dzieci wybudowalem juz piekny dom pod Gdanskiem, w Hiszpanii niedaleko Alicante kupilem domek letniskowy, konto w banku jest o.k. amam dopiero 29 lat. Sorry ale musialem to napisac, bo nie znosze, jak jakis furiat uwaza wszystkich za przegranych i frustratow a sam nie osiagnal NIC!
Pozdrowienia dla Józka i Piotra!
http://www.monitor-koscierski.pl/jestes_na_tak_czy_nie,pnews,248.html
Anonimowość nie usprawiedliwia chamstwa.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.