Posiłki w szpitalach nieadekwatne do stanu zdrowia pacjentów 

  • 13.04.2018, 11:14 (aktualizacja 13.04.2018 11:25)
  • Najwyższa Izba Kontroli (nik.gov.pl)
Posiłki w szpitalach nieadekwatne do stanu zdrowia pacjentów
System ochrony zdrowia nie gwarantuje prawidłowego żywienia pacjentów w szpitalach alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. Przepisy nie określają norm żywieniowych pacjentów, jakości produktów, zasad kontroli usług żywienia szpitalnego, czy zasad zatrudniania dietetyków na oddziałach. Dostarczane produkty nie usprawniają funkcjonowania organizmu, a czasem mogą szkodzić - wskazała w raporcie NIK.

W większości kontrolowanych szpitali pacjenci otrzymywali posiłki nieadekwatne do stanu zdrowia. Były one przygotowywane z surowców niskiej jakości, o niewłaściwych wartościach odżywczych. Bywało, że jadłospisy diety podstawowej nie pokrywały się z danymi deklarowanymi przez producentów na etykietach produktów.

Badania próbek posiłków szpitalnych przeprowadzonych na zlecenie NIK przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej i Inspekcji Handlowej, wykazały niedobory składników odżywczych, mogących powodować uszczerbek na zdrowiu pacjentów, jak np.: odwapnienie, zmiękczenie i zniekształcenie kośćca, niedokrwistość, niedotlenienie tkanek, nadmierną pobudliwość mięśniową , drżenie i bolesne skurcze mięśni, stany lękowe, bezsenność, nadciśnienie czy zaburzenia w funkcjonowaniu nerek.

Niedoborom tym towarzyszyła zwiększona podaż np. witaminy A, która w nadmiarze może być toksyczna. W większości szpitali stwierdzono ponadto zbyt duży udział soli w posiłkach (od 142% do 374% normy), a także zaniżaną (od 3% do 28%), bądź zawyżaną (od 13% do 50%) wartość kaloryczną posiłków.

Pacjentom serwowano zbyt mało warzyw i owoców, za dużo mięsa czerwonego, tłustych przetworów mięsnych, tłustych wędlin, w tym gorszej jakości. Podawano potrawy trudnostrawne i bogate w nasycone kwasy tłuszczowe, ryby konserwowe lub hodowane w rejonach zanieczyszczonych, a także substytuty deklarowanych w jadłospisie produktów: zamiast „masła” - „tłuszcz mleczny do smarowania”, zamiast „sera” - suszony hydrolizat białkowy o smaku sera i aromacie sera. Nie dostawali jogurtu lub mleka acidofilnego, a ryb morskich stanowczo za mało.

Najwyższa Izba Kontroli (nik.gov.pl)
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Zniesmaczona
Zniesmaczona 14.04.2018, 16:56
Niestety jedzeniw wola o pomste do nieba jest okropne bez smaku i sama breja. Ja naprawde nie jestem wybredma ale to co otrzymalam na porodowce bylo tragedia. Majac cukrzyce jadlam dokladnie to co inne Panie a niby moj jadlospis mialbyc dla diabetykow jeszczw raz masakra. Nie wiem co sie stalo w naszym szpitalu ale teraz jest gorzej niz bylo 8 lat temu jak rodzilam dziecko wtedy posilki byly pyszne
pacjentka
pacjentka 14.04.2018, 08:09
moje psy w domu odżywiam lepiej,niż posiłki,które otrzymałam w kościerskim szpitalu

Pozostałe