Żona zgłosiła zaginięcie męża
Do Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie zgłosiła się mieszkanka, która powiadomiła o zaginięciu 71-letniego męża. Od poniedziałkowego wieczoru nie miała z nim kontaktu, a mężczyzna nie odbierał telefonu. Policjanci od razu rozpoczęli poszukiwania.
Sąsiedzi wskazali piwnicę
W rozmowach z sąsiadami funkcjonariusze ustalili, że 71-latek dzień wcześniej, po południu, wszedł do piwnicy i zamknął drzwi na klucz. Od tej pory nikt go nie widział. Drzwi do mieszkania były otwarte, ale piwnica pozostawała zamknięta, a klucza nikt nie miał.
Poszkodowany leżał przygnieciony regałem
Po sprawdzeniu budynku policjanci zajrzeli przez okno piwniczne. Zauważyli mężczyznę leżącego głową w dół, przygniecionego regałem z książkami. Poszkodowany nie reagował na pukanie w szybę. Jeden z funkcjonariuszy wyważył drzwi. Razem z asp. Adamem Jaremko i sierż. szt. Danielem Urbanem z Wydziału Ruchu Drogowego odsunęli ciężki regał i uwolnili 71-latka.
Pierwsza pomoc i transport do szpitala
Mężczyzna był przytomny, ale zdezorientowany i nie wiedział, gdzie się znajduje. Miał liczne rany od potłuczonego szkła oraz problemy z oddychaniem. Policjanci udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego. Ratownicy przetransportowali 71-latka do szpitala.

Napisz komentarz
Komentarze