Dotyczy to wójtów gmin: Karsin (Roman Brunke), Kościerzyna (Grzegorz Piechowski), Liniewo (Mirosław Warczak), Lipusz (Mirosław Ebertowski) i Nowa Karczma (Andrzej Pollak). Wszyscy wygrali wybory w 2018 i ponownie w 2024 roku, wynika z danych PKW i wyników ostatnich wyborów. To ich druga i ostatnia kadencja w tych gminach.
Pozostali trzej włodarze mogą startować ponownie. Burmistrz Kościerzyny Dawid Jereczek, wójt Dziemian Piotr Laska i wójt Starej Kiszewy Andrzej Hinc objęli urzędy po wyborach w 2024 roku.
Zdecydowały dwa głosy
Sejm głosował nad projektem PSL w czwartek, 22 października. Za zniesieniem limitu było 213 posłów, przeciw 215, a 9 wstrzymało się od głosu. Projekt poparli wszyscy głosujący posłowie PSL i większość KO. Przeciw zagłosowało 15 posłów z koalicji rządzącej, a kluby Lewicy i Konfederacji były podzielone.
Nowelizacja Kodeksu wyborczego trafiła do Sejmu w lipcu 2025 roku. Zakładała zniesienie zakazu startu na wójta, burmistrza lub prezydenta miasta w gminie, w której ktoś wygrał już dwa razy. Miała też pozwolić włodarzom kandydować jednocześnie do rady powiatu i sejmiku.
Jak działa limit
Dwukadencyjność wprowadzono w 2018 roku. Jednocześnie wydłużono kadencję samorządów z czterech do pięciu lat. Kadencji sprzed 2018 roku się nie liczy, dlatego wójtowie rządzący gminami od wielu lat i tak mogli wystartować w 2018 i 2024 roku. Limit zabrania startu na to samo stanowisko w tej samej gminie.
Argumenty obu stron
PSL przekonywało, że o tym, kto kieruje gminą, powinni decydować mieszkańcy przy urnie, a limit odbiera im prawo do ponownego wyboru sprawdzonego włodarza. Przeciwnicy zmian wskazują, że ograniczenie ma zapobiegać utrwalaniu lokalnych układów i koncentracji władzy.
Co dalej
Po porażce PSL zapowiedziało, że będzie proponować limit dwóch kadencji także dla posłów i senatorów. Taka zmiana wymagałaby jednak zmiany konstytucji.
Na razie przepisy się nie zmieniają. Nie wiadomo, czy w tej kadencji Sejmu wróci kolejna próba zniesienia limitu. Następne wybory samorządowe odbędą się w 2029 roku.

Napisz komentarz
Komentarze