Krajobraz po burzy. Całe miejscowości bez prądu

  • 14.08.2017, 13:11 (aktualizacja 21.08.2017, 10:06)
  • admin 24
Krajobraz po burzy. Całe miejscowości bez prądu Rafał Ostrowski
Ogromne zniszczenia, zmiecione hektary lasów i tysiące ludzi bez prądu i wody. To efekty nawałnicy w powiecie kościerskim. Szkody są wielkie, ale najgorzej jest w okolicach Tucholi i Chojnic. W Pomorskiem zginęło pięć osób, 50 zostało rannych.

Noc z piątku na sobotę na długo zostanie w pamięci północnej Polski. Tak gwałtownej burzy nie było od lat. Wiatr łamał drzewa jak zapałki, a nawet wyrywał je z korzeniami. Nawałnica sparaliżowała ruch, a wydostanie się z wielu miejsc było niemożliwe. Spadające na drogi drzewa odcięły wiele miejscowości. Problem z dotarciem do wszystkich poszkodowanych mieli strażacy. Ogrom szkód był ogromny i nie sposób było natychmiast dotrzeć do wszystkich osób potrzebujących pomocy.

Burza trwała około półtorej godziny. Tyle czasu wystarczyło, by sparaliżować Kaszuby. Jak to możliwe, że nie przewidziano kataklizmu takich rozmiarów i dlaczego zabrakło ostrzeżenia ludności z Wojewódzkiego Centrum Kryzysowego?

Rozmiar strat w pełni ujawnił się po wschodzie słońca. W Kościerzynie efekty burzy widać było niemal na każdym osiedlu. Spadające drzewa zniszczyły też kilka grobów na cmentarzu. Możemy jednak mówić o szczęściu, bo najgorszy kataklizm ominął nasze miasto. Znacznie gorzej jest w okolicach Lipusza i Dziemian. Właśnie w Nadleśnictwie Lipusz powstało 95% pomorskich szkód. Z uwagi na zagrożenie został wprowadzony czasowy zakaz wstępu do lasów Nadleśnictwa Lipusz I Cewice. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w gdańsku informuje, że wiatr zmiótł z powierzchni ziemi ponad 6 tysięcy hektarów lasu. To ponad 2 miliony metrów sześciennych drewna, które teraz trzeba będzie usunąć.

To szacunkowe dane, bo do wielu miejsc wciąż nie można dotrzeć. Straty mierzone są na podstawie oblotów nadleśnictw. Powywracane drzewa i słupy energetyczne odcięły wiele miejscowości od dostaw prądu. Sytuacja jest trudna, bo często brak prądu oznacza też brak wody. W wielu miejscach pompy studni zasilane są energią elektryczną. W samej Kościerzynie nie ma takich problemów, dzięki czemu KOS-EKO może pomagać mieszkańcom sąsiednich gmin.

Osoby, które poniosły straty w wyniku burz będą mogły starać się o pomoc finansową. Zasiłki będą wypłacane przez ośrodki pomocy społecznej.

Strażacy, zarówno zawodowi, jak i ochotnicy nieustannie pracują nad usuwaniem skutków nawałnicy. Komendant główny PSP postanowił o wysłaniu na Pomorze wsparcia strażaków z województwa zachodniopomorskiego.

 

admin 24

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (17)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

asan
asan 17.08.2017, 13:50
Do redakcji. Dlaczego słowo "abstra***ę" pojawia się wykropkowane?
kapral
kapral 15.08.2017, 09:49
Jak to dobrze, że nasze władze starościna, burmistrz, tak się podniecają i tak starają, żeby u nas stacjonowały Wojska Obrony Terytorialnej. Oj, jak dobrze. W razie kolejnego kataklizmu będą miały bliżej, by.... nie ruszyć z pomocą. W czasie pokoju to właśnie zakichany obowiązek wojska. Chyba, że są zajęci, bo trwa jakaś wojna. Wtedy to przepraszam.
Brawo władze! Podlizujmy się dalej! Będziemy mieli ładne zdjęcia i nic więcej!
asam
asam 16.08.2017, 15:29
Co ty bredzisz. "Zakichanym" obowiązkiem wojska jest militarna obrona kraju, a nie jakieś prace porządkowe. Pomyliłeś wojsko z obroną cywilną. Owszem wojsko wykorzystuje się w przypadkach klęsk żywiołowych, ale tylko dlatego, że są to młodzi, silni ludzie i dysponują sprzętem jakiego nie mają cywile. Jest to bardziej usługa grzecznościowa a nie jakiś obowiązek.
kapral
kapral 16.08.2017, 17:06
Aha, przepraszam, nie wiedziałem, że mam do czynienia z wybitnym znawcą. Także, jeśli mam przyjemność z rozmowy z mądrzejszym ode mnie, mój ty mistrzu, pozwolę zadać sobie parę pytań. Z pewnością dobrze jest ci znana Ustawa z dnia 21 listopada 1967 roku o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej, Dz.U. 1967 nr 44 poz. 220. (podpowiem, że Artykuł 13 c, ale to już pewnie wiesz. Tak się tylko chwalę, że ja też). Jakże by mogło być inaczej? Ja, jako całkowity ignorant, bardzo proszę Cię o wskazanie miejsca, gdzie jest napisane, że to usługa grzecznościowa. Bo akurat nie widzę. Szukam, szukam i znaleźć nie mogę. Gdzieś mi to się schowało. Usługa grzecznościowa to pożyczenie sąsiadce szklanki cukru, to wiem. I rodzą mi się kolejne pytania. Czy udział straży pożarnej, policji to też usługa grzecznościowa czy obowiązek? Już sam nie wiem. I czy to są "prace porządkowe"? Czy mogę mówić mieszkańcom Dziemian, Lipusza, że wszystko jest dobrze, niech sobie tylko posprzątają?
asam
asam 17.08.2017, 13:48
Jesteś kompletnym ignorantem. Wojsko samo z siebie nie ma prawa wysunąć nosa z koszar. Wojsko może pomóc ludności cywilnej, jeśli zostanie o to poproszone. Są różne akcje samorządów terytorialnych, które czasem proszą wojsko o pomoc. Natomiast jedyną osobą w regionie, która ma uprawnienia do nakazania wojsku uczestnictwa w operacjach związanych ze stanami klęski żywiołowej jest wojewoda. W końcu kiedy wojewoda pomorski nakazał wojsku włączenie się do likwidacji skutków nawałnicy, to po 5 godzinach wojsko było już na miejscu. Abstra***ę od tego, że nie ogłoszono stanu klęski żywiołowej.
Brawo Strażacy!
Brawo Strażacy! 16.08.2017, 10:15
Najbardziej powinniśmy docenić siłę OSP oraz PSP, która jest najszybciej gotowa do niesienia pomocy, jest skuteczna i zmotywowana do działania. To o te jednostki powinniśmy dbać i zabiegać o ich rozwój.
J23
J23 14.08.2017, 18:16
Czy to prawda ze na stacji w Dziemianach podrozalo paliwo od soboty?
J
J 20.08.2017, 12:38
Tak to prawda i to jest świnstwo
Gdzie jest pomoc dla poszkodowanych?
Gdzie jest pomoc dla poszkodowanych? 14.08.2017, 17:26
Co robią władze samorządowe aby pomóc ludziom? Nie ma dojazdu do domu, nie ma prądu, nie ma wody...a urzędnicy siedzą w biurze maja światło, ba klimatyzację i popijają kawę.
no
no 14.08.2017, 17:29
co na przykład interesuje katarzyna mieszkającego w mieście że we wsiach jest paraliż.
oooooooo
oooooooo 14.08.2017, 16:30
No przestań człowieku, przecież urlopy są, urzędy pracują na pół gwizdka tak jest co roku, kto miał cię zawiadomić - urzędnik też człowiek, po swojej ciężkiej pracy potrzebuje odpocząć a ty tu zawiadomić, człowieku nie zawracaj im głowy oni zmęczeni, łącznie z szefową ratowaniem budżetu.................
a od czego są urzednicy?
a od czego są urzednicy? 14.08.2017, 17:23
Urzędnik ma służyć mieszkańcom radą i pomocą. Jeśli jest system ostrzegania to ostrzegać i nikogo nie obchodzi gdzie i co robił urzędnik, ma być ostrzeżenie! Nie było ostrzeżenia i po raz kolejny zawiedliście urzędnicy.
oooooooooooo
oooooooooooo 14.08.2017, 23:13
No co ty, naprawdę!!!!!!!!!!! Niesamowite odkrycie. Człowieku właśnie to chciałem przekazać.........
ojoj
ojoj 14.08.2017, 19:32
Sarkazm poszedł w prawo, a komentarz w lewo.
mam
mam 14.08.2017, 23:13
Brawo TY!!!!!!!!!!!!!!!!!
bow echo
bow echo 14.08.2017, 14:27
Szokujące jest to, że przed nadchodzącym "bow echo" nad powiat kościerski brak było ostrzeżeń dla ludności przez wydziały zarządzania kryzysowego w starostwie i gminach. Na przyszłość trzeba wyciągnąć wnioski, bo nawałnice z roku na rok są coraz groźniejsze.
Ola
Ola 14.08.2017, 13:29
Brawo strażacy!dziękujem! Na was zawsze można liczyć!!!!!!

Pozostałe