"Działka" - tragedia dopalaczy

  • 1.12.2015, 12:36 (aktualizacja 08.12.2015 15:10)
  • Krzysztof Wencki
"Działka" - tragedia dopalaczy
Problem dopalaczy jest wciąż aktualny, niestety, również w naszym mieście. Jak dotrzeć do młodzieży, by zrozumiała, że narkotyki to śmiertelne niebezpieczeństwo? Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna zorganizowała spektakl pod tytułem „Działka”.

 

Pogłębiające się uzależnienia nastolatka i jego relacje z bliskimi to główny temat przedstawienia, które w czwartek zostało wystawione w Kościerzynie. Spektakl obejrzało już 25 tysięcy młodych ludzi w całej Polsce.

 
Alicja Żurawska – starosta kościerski: Zaprosiliśmy szkoły ponadgimnazjalne, gdzie, niestety, często zdarzają się sytuacje, które na dobrą sprawę mogą prowadzić do dramatów rodzinnych. Mam nadzieję, że młodzież z tego spektaklu wyniesie dużo pozytywnych wniosków. Spektakl zakończy się dialogiem młodzieży z przedstawicielami Sanepidu, policji i Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Będą mogli zadawać pytania, będzie można dyskutować na temat jak uniknąć tych zagrożeń, jak rozmawiać w domu, bo tak na dobrą sprawę początki problemów zawsze zaczynają się w rodzinie.


 
Role główne zagrali Marzanna Graff i Aleksander Mikołajczak – małżeństwo na scenie i prywatnie. W spektaklu „Działka” grają rodziców, którzy muszą zmierzyć się z trudną prawdą – ich syn bierze narkotyki, chociaż wydawać by się mogło, że ma wszystko, a w „porządnym domu” takie rzeczy się nie zdarzają.


 
Grażyna Grienke - dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej: Niestety, są przypadki używania dopalaczy i musimy przede wszystkim młodzieży pokazać, jaka jest ta szkodliwość, jak należy się zachować. Ta profilaktyka skierowana jest również do rodziców. żeby rodzice też wiedzieli, jak podejść do dziecka, które zażywa już narkotyki, czy dopalacze. Przy czym dopalacze są jeszcze bardziej szkodliwe - nie wiadomo jak leczyć, jak diagnozować. Mamy w Kościerzynie przypadki używania dopalaczy. Jest to bardzo trudny problem.


 
Zażywanie dopalaczy to prawdziwa rosyjska ruletka. Nigdy nie ma pewności, co się w nich znajduje. Najgroźniejsze są te, zawierające śmiertelne alkaloidy, takie same jak w trujących muchomorach. Taka „przygoda” może skończyć się zawałem serca, udarem mózgu, niewydolnością nerek i wątroby. Zatrucia dopalaczami są bardzo trudne do leczenia, a sam problem ciężko wyeliminować.
 
Wszystkich, którzy chcą uzyskać informacje o dopalaczach: czym są, jak rozpoznać, że ktoś je zażywa i jak mu pomóc, zachęcamy do odwiedzenia strony dopalaczeinfo.pl.

 


 

Krzysztof Wencki
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

narkotyk
narkotyk 3.12.2015, 00:55
Wiadome to od dawna ze miasto Kościerzyna to miasto nierobów i narkotyków
heheszki
heheszki 2.12.2015, 20:35
dobraaa dobra przedstawieni , pokazy i trzeszczenie jakie dopalcze są złe to już każdy wie ,nikt normalny dopów nie bierze problem jest gdzie indziej wyżej np chcemy sobie zapalić 'leczniczy" mariuanen a tu nagle dostajemy dopa i jest blada , kto siedzi w temacie to wiem . Trzeba dostawy wyłapać i tych co handlują dopami nie tych dilerów którzy ma dyche na chacie tylko konkretnych wiem ze to jest trudne i praktycznie nie wykonalne ale niedługo temat z dopami na jakis czas zniki i tak coraz mnie sie mówi ale pewnie za rok znowu zrobi sie głośno ,trzeba dawać chemika normalna prace a nie ze lepiej bedzie i zarobić robiąc narkotyki

Pozostałe