Kościerscy przedsiębiorcy postanowili otworzyć swoje biznesy pomimo zakazu. Przyłączyli się do akcji #OtwieraMY

  • 19.01.2021, 12:25 (aktualizacja 19.01.2021, 13:50)
Kościerscy przedsiębiorcy postanowili otworzyć swoje biznesy pomimo zakazu.…
W całej Polsce ruszyła zapowiadana akcja masowego otwierania zamkniętych biznesów. Pomimo ostrzeżeń ze strony służb sanitarnych i policji, przedsiębiorcy postanowili sami ratować swój majątek. Impulsem akcji, pod hasztageiem #Otwieramy była grupa górali, którzy jako pierwsi zapowiedzieli powrót do pracy.

Ponad 100 lokali w całej Polsce zapowiedziało wznowienie pracy od 18 stycznia. W internecie pojawiła się nawet interaktywna mapa z zaznaczonymi lokalami, które pomimo wprowadzonego zakazu otworzyły się na klientów.

Przedstawiciele zamkniętych branż, czyli gastronomicznej, hotelarskiej i narciarskiej od dawna alarmowali, że stoją na skraju bankructwa. Wobec braku reakcji ze strony władz oraz zapowiadanych konsekwencjach dla łamiących zakaz akcja nabrała rozpędu.

W mediach społecznościowych powstał specjalny hashtag #OtwieraMY, którym oznaczają się przedsiębiorcy otwierający lokale dla klientów.

Na interaktywnej mapie pojawiły się także lokale z powiatu kościerskiego, a dokładniej z samej Kościerzyny. Są to:
Pizza House z ul.Strzeleckiej oraz pizzeria Do Pieca z ul.Traugutta.

Ich właściciele także postanowili przyłączyć się do akcji.

 

Podjęliśmy decyzję odnośnie otwarcia, ponieważ są małe dochody, musimy zapłacić pracownikom wynagrodzenia, trzeba zapłacić czynsz, prąd i inne koszty. Więc zdecydowaliśmy się otworzyć - mówi właścicielka Pizza Hause

 

Od miesięcy, prawie od roku działamy połowicznie i w tym momencie nie możemy już sobie na to pozwolić. Żeby utrzymać restaurację, pracowników i ich rodziny, musimy zacząć działać na 100%. Działamy zgodnie z prawem i utrzymujemy najwyższy jaki tylko można reżim sanitarny. Utrzymujemy dystans społeczny, stoliki są od siebie oddalone , na bieżąco przeprowadzamy dezynfekcję wszystkich stolików i krzeseł - mówi Aleksandra Kurs z Pizzerii Do Pieca

Niestety, tuż po otwarciu, oprócz klientów lokal odwiedzili przedstawiciele Policji i Sanepidu. 

 


Wczoraj kościerscy policjanci wraz z pracownikami sanepidu dokonali kontroli jednego z lokali gastronomicznych na terenie miasta. Stwierdzili tam nieprawidłowości związane z tym, że wewnątrz lokalu znajdowały się osoby, które chciały spożyć posiłek. Policjanci wylegitymowali te osoby i po wylegitymowaniu osoby opuściły lokal. Natomiast wobec właścicielki został skierowany wniosek do sądu w związku z art.116a par.1 w związku z nieprzestrzeganiem restrykcji związanych z pandemią - tłumaczy oficer prasowy kościerskiej policji Piotr Kwidziński

 

 

 

Zgodnie z zaleceniem Ministerstwa, przeprowadziliśmy kontrolę. Dostaliśmy informację ,że lokale się otwierają i przeprowadziliśmy kontrolę. Został spisany protokół i będzie prowadzone postępowanie administracyjne - wyjaśnia krótko szefowa kościerskiego sanepidu Grażyna Greinke

 

Przedsiębiorcy przestali bać się zakazów. Niektórzy nawet wymyślili nowy sposób na obejście obostrzeń. Polega on na wynajmowaniu stolików na godziny. 

 

 

 

html_html

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Asia
Asia 21.01.2021, 10:30
ja też przestałam w niedzielę chodzić do kościoła-byłam kilka razy ale wracałam do domu,gdyż przeliczając ludzi stwierdziłam,że już jest ich za dużo,tym bardziej,że na drzwiach widniała kartka -ile ludzi może przebywać.Szkoda,że ksiądz nie poprosił o opuszczenie świątyni tej nadwyżki.W Rosmanie,biedronce czy innych sklepach po prosu nie wpuszczają
babcia
babcia 20.01.2021, 16:41
to fakt,że w kościołach jest znaczna nadwyżka-dlaczego tego nikt nie kontroluje?
Mieszkaniec
Mieszkaniec 19.01.2021, 20:36
Brawo przedsiebiorcy otwierac biznesy i to grupowo niech kontroluja koscioly sprawdzaja ilosc wiernych a jest coraz wiecej i jaki jest tam rezim sanitarny

Pozostałe