Skandaliczne zachowanie lekarki z przychodni NOVA

  • 09.06.2021, 21:09 (aktualizacja 09.06.2021, 21:19)
  • Krzysztof admin24
Skandaliczne zachowanie lekarki z przychodni NOVA https://nova-przychodnia.pl
Do naszej Redakcji napisała Pani Hanna zbulwersowana zachowaniem jednej z lekarek Przychodni „Nova” w Kościerzynie. Sprawa trafiła do Narodowego Funduszu Zdrowia, Rzecznika Praw Pacjenta oraz Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Lekarzy. Zanim jednak Pani Hanna skierowała pismo do powyższych instytucji, zwróciła się pisemnie do prezes Przychodni „Nova”. Nie wiem co bardziej bulwersuje: zachowanie lekarki czy odpowiedź prezes przychodni….?

Zaczęło się od porady telefonicznej i prośby o zapisanie pieluchomajtek dla 85-letniej kobiety. Poniższą sytuacje opisuje Pani Hanna:

„W dniu 29.04.2021 r. odbyłam telefoniczną poradę lekarską z dr Magdaleną S……, lekarzem rodzinnym mojej mamy, Teresy K……. Moja mama jest osobą osiemdziesięciopięcioletnią, matką czworga dzieci, walczącą z chorobą nowotworową od 2015 r., z orzeczeniem geriatry o występowaniu u niej demencji, z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, po udarze niedokrwiennym lewej półkuli mózgu. Poprosiłam o refundowaną receptę na pieluchomajtki dla mojej mamy, powołując się przy tym na dokumentację medyczną (głównie na orzeczenie geriatry), w posiadaniu której jest pani doktor. Odmówiła mi, tłumacząc, że wytyczne, jakie posiada, nie pozwalają jej na wystawienie takiej recepty. Zdaniem Pani doktor o tym, czy mamie przysługują refundowane pieluchomajtki, czy nie musi decydować, w mamy przypadku, opinia tylko i wyłącznie neurologa i stwierdzona przez niego choroba Alzheimera lub Parkinsona. Poprosiłam o dokładne przedstawienie wytycznych , na które się powoływała. Nie miała czasu, aby mnie z nimi zapoznać, więc ich wydruk zostawiła dla mnie do odebrania w rejestracji przychodni. Dowiedziałam się z zapisków sporządzonych na owym „dokumencie” przez Panią doktor, że powinnam „udowodnić” , że nietrzymanie moczu u mamy nie  jest wysiłkowe. Nie  poinformowała mnie, bo nie miała na to czasu, jak owo postępowanie dowodowe mam przeprowadzić, nie zaproponowała zbadania mamy w swoim gabinecie w czasie wizyty stacjonarnej, nie otrzymałam skierowania na badania specjalistyczne u neurologa.”

Pani Hanna dalej powołuje się na  Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 29 maja 2017 r. w sprawie wykazu wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie , zmodyfikowanym w styczniu 2018 r. Pozycja 101 mówi o „zespołach otępiennych o różnej etiologii”. W tym samym akcie normatywnym napisano, że „osobami uprawnionymi do wystawiania zlecenia na zaopatrzenie w wyroby medyczne „ są,  między innymi, nie tylko lekarz posiadający specjalizację w dziedzinie geriatrii, ale także „lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, lekarz posiadający specjalizację w dziedzinie medycyny rodzinnej”. 

Skarga trafiła najpierw do prezes przychodni „Nowa w Kościerzynie. Odpowiedź jednak zdumiewa. Pani Prezes oczywiście na wstępie informuje, że bardzo przykro jej z powodu zaistniałej sytuacji. Natomiast dalsza część pisma w naszym odczuciu wydaje się kuriozalna. Prezes zaznacza, że nie ma wykształcenia medycznego. Nie była świadkiem danej sytuacji i nie ma wpływu na kulturę osobistą osób dorosłych. Jednocześnie nie brakuje informacji o braku lekarzy na rynku, i jak wywnioskowaliśmy z dalszej części pisma „lekarz jest święty”.

Powalająca jest końcowa porada prezes Przychodni „Nowa”:

„W związku z niezadowoleniem Pani i Pani rodziny z pracy i kompetencji lekarza, mogą Państwo dwa razy w roku bezpłatnie zmienić lekarza – w naszej przychodni pracują tez inni lekarze lub też zmienić Przychodnie.”

Sprawa trafiła do Narodowego Funduszu Zdrowia, Rzecznika Praw Pacjenta oraz Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Lekarzy. Pani Hanna nie otrzymała wszystkich odpowiedzi, więc zapewne do tematu powrócimy.

Krzysztof admin24

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (19)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Xxx
Xxx Wczoraj, 19:49
Ta pani nie powinna tam pracować już dawno. Bardzo niemiła i niekompetentna. Syn był jeden raz u tej pani i ostatni. Przyszedł z kaszlem i skarżył się na ból w klatce piersiowej. Pani doktor nawet go nie osłuchała tylko dała mu skierowanie na SOR powiedziawszy, że ma zapalenie wyrostka. Porażka
Poniżony
Poniżony 2 dni temu, 12:09
Czy pozytywne komentarze wpisała sama pani M. S., czy pracownicy? Próbują się usprawiedliwić! Każdy pacjent miał styczność ze złym zachowaniem pani doktor tylko większość nie miała odwagi, ani sił, aby się przeciwstawić.
Beata
Beata 2 dni temu, 08:45
Hahahaha.
Jakoś dziwnie pojawiają się zadowoleni pacjenci. To powinno być normą,że pacjent wychodzi zadowolony z gabinetu lekarskiego a nie łaska!!!!!!!!!
Jestem w posiadaniu korespondencji w sprawie tej lekarski- z 20.10.2011r. i odpowiedź pani prezes zarządu K.K. prawie identyczna a odległość czasowa wynosi 10 lat.
Ciekawa jestem jak zareaguje Mateusz Gierszewski-wspólnik tej lecznicy.
Pacjent
Pacjent 2 dni temu, 01:24
Od kilku lat jestem zapisany do Pani doktor i jakoś nie chce mi się wierzyć w te wszystkie negatywne komentarze na jej temat. Pewnie zawsze jest jakaś część pacjentów niezadowolonych, ale żeby zaraz robić z tego jakąś aferę medialną? Mogą przecież zapisać się do innego, jak im coś nie pasuje. Z drugiej strony ile razy lekarz musi znosić roszczeniowych pacjentów, którym należy się to i tamto, tego nie wiemy ...
Zadowolona
Zadowolona 12.06.2021, 18:26
Ja chodziłam z mamą do miłej pani dr.ktora przez 2 lata nie zauważyła złych wyników moczu a pani dr .Magdalena .S do której trafiłysmy przez przypadek po 1 spojrzeniu się zaniepokoiła i odpowiednio nas pokierowała do specjalisty .Dzisiaj mama jest po operacji złośliwego guza pęcherza moczowego.Ja od lekarza oczekuje wiedzy i porady a nie bycia miłym .Ja jestem mega zadowolona .
Wdzięczny pacjent .
Wdzięczny pacjent . 12.06.2021, 18:17
Jestem pacjentem Pani dr Magdaleny S. od ponad dwóch lat i jestem bardzo zadowolony z opieki i trafnych diagnoz. Dwa lata temu miałem dolegliwości układu pokarmowego. Opisałem dokładnie objawy choroby , po krótkim namyśle Pani dr skierowała mnie na kolonoskopię, powiedziała że nie ma na co czekać. Pamiętam jak dr który miał mi wykonać kolonoskopię czytając skierowanie zakpił mówiąc: " kilka razy na kibelek więcej i od razu kolonoskopia i to na cito". Zdziwił się gdy zdiagnozował chorobę jelit WZJG. Powiedział: "gratuluję Panu lekarza rodzinnego". Zazwyczaj wykrycie tej choroby trwa od kilku tygodni do paru miesięcy, u mnie trwało to dwa tygodnie i tylko dlatego że musiałem czekać na kolonoskopię. Następnie Pani dr Magdalena S. znalazła mi najlepszego lekarza specjalistę od przewlekłych chorób jelit z Trójmiasta , u którego podjąłem leczenie i obecnie, po kilku miesiącach zaostrzenia choroby , jestem w okresie remisji. Kto wie w jakiej fazie choroby byłbym teraz gdyby nie szybka i trafna diagnoza Pani dr Magdaleny S. Pani dr słynie z dobrej intuicji , bardzo rzadko się myli. Jestem jej bardzo wdzięczny za dwuletnią opiekę, nigdy nie odmówiła mi pomocy, zawsze jej ufałem i ufam nadal.
J.P
J.P 2 dni temu, 12:32
Mi też zawsze pomagała aż do dnia strajku lekarzy, kiedy to sprawy finansowe dla lekarzy okazały się być ważniejsze aniżeli leki dla przewlekle chorej osoby.
Co więcej początkowo bardzo lubiłam panią dr i nie zmieniłam zdania o niej jako człowieku ale jako o lekarzu już tak!
pacjentka nie NOVEJ
pacjentka nie NOVEJ 12.06.2021, 10:31
Może ktoś wie,kto jest właścicielem tej lecznicy?? Z wpisów wynika,że właściciel nie jest zainteresowany opinią swojej przychodni.
Osoba zarządzająca to kto? nie związana z służbą zdrowia,więc z czym lub kim? Co to za szemrany twór ta NOVA?-nikt nic o niej nie wie?
I.z.
I.z. 11.06.2021, 17:00
Wyżej wymieniona :
"lekarka od 7 boleści" nie powinna leczyć ludzi. Miałam z nią do czynienia w końcu listopada. Z powodu pandemii była to teleporada. Poprosiłam o stały lek i o skierowanie na badania krwi, bo w grudniu miałam wizytę u reumatologa (choruję na RZS). Skierowania nie otrzymałam, bo "to nie jest koncert życzeń"!!!! Czy to jest normalne??? Pytam się, pod jakim trzepakiem ta pani kończyła medycynę??? Komu składała przysięgę Hipokratesa??? Po tejże teleporadzie zrezygnowałam z usług NOvEJ natychmiast!!!
J.P
J.P 10.06.2021, 17:41
Kiedyś byłam pacjentką owej pani dr.
Początkowo była niczego sobie jako lekarz ale po kilku latach "wyżarła" się?
Chodziłam do niej z niepełnosprawnym dzieckiem i brałam stałe leki dla dziecka na receptę. Nigdy nie było problemów z wypisywaniem aż do dnia strajku lekarzy w którym to owa pani kazała mi się solidaryzować z lekarzami i nie chciała mi wypisać stałych leków dla dziecka bo...... mam się solidaryzować i zrozumieć lekarzy, którzy za mało zarabiają!
Pani doktor nie chciała mi wypisać recepty na stałe leki! Nie myślałam ,ze usłyszę takie słowa od lekarza , który wypisuje receptę na leki ratujące życie!
W końcu po krótkiej wymianie zdań zapisała z wielka łaską 1 opakowanie leku.
W tym samym dniu odeszłam z przychodni w której pracowała, wtedy nazywała się KLINCZ.
ZB
ZB 10.06.2021, 14:16
Miałem do czynienia z tą Panią w Przychodni KLINCZ kilka lat temu.. Bardzo agresywna i bardzo nieprzyjemna . Po tej wizycie niestety zmieniłem przychodnię. Cała przychodnia traci na opinii przez jednego "lekarza".
ofiara pani S.
ofiara pani S. 10.06.2021, 14:15
Niestety miałam "przyjemność" kilkakrotnie spotkać się z tą panią. Weterynarze są milsi dla swoich pacjentów. Chamstwo kipi z każdego otworu jej ciała. Waran z Komodo to przy niej sympatyczny pupil....co do Pani prezes przychodni...to szefostwo odpowiada za kulturę swoich pracowników!!!! bez względu na to czy jest to sprzedawca czy lekarz!!!!
była pacjentka
była pacjentka 10.06.2021, 08:10
Z tą panią miałam do czynienia wiele lat temu w przychodni "Klincz" zlokalizowanej jeszcze w szpitalu.Też na mnie nawrzeszczała jak po godzinie oczekiwania na wizytę /byłam sama w poczekalni,innych pacjentów już nie było/ zapukałam do gabinetu i zapytałam nieśmiało "czy pani doktor o mnie zapomniała?".
Pani doktor podczas pracy w przychodni rozmawiała przez telefon z weterynarzem w sprawie swojego konia /część rozmowy słychać było na korytarzu/. Z tego co pamiętam,to owy koń stał w stadninie w Lipuszu i zachorował.
Pani doktor jest bardzo uczuciową osobą bo jak na mnie krzyczała to płakała z powodu tego konia.
Miłośniczka koni.
Js
Js 10.06.2021, 00:00
Personel przychodni świetny, sama przychodnia też , ale dr S. jest delikatnie mówiąc ostro walnięta. Miałam z nią do czynieniabjakieś 4ms temu. Mimo umówionej wizyty na konkretną godzinę, czekałam na nią okolo 40min. Nie do końca wiadomo co w tym czasie robił. Miałam ostry ból brzucha. Gdy usłyszałam że jest przy recepcji wyszłam z gabinetu, w którym kazano mi czekać i zapytałam grzecznie kiedy mnie przyjmie. Nawrzeszczala na mnie ,że nie jest chyba ze mną tak źle skoro wypelzlam z gabinetu i generalnie nie ma czasu mnie przyjąć. Po krótkiej wymianie zdań i kłótni ową panią, skwitowalam , że chyba jednak ma czas skoro zamiast mnie zbadać, kłóci się ze mną na środku przychodni. Po 10 min przyszła do gabinetu, szybkim przebadaniu i nie robiąc ze mną żadnego wywiadu, czy biorę jakieś leki,czy jestem uczulona na coś, itp wyszła. Po chwili przyszła pielęgniarka zebymi zrobić zastrzyk. Musiałam sama się dopytać co to jest. Dr S... terroryzuje personel. Chętnie złoże skargę na nią. Wtedy ledwo stałam na nogach. Krótko mówiąc, jest pier...lnięta. dyrekcja strzela sobie w kolano utrzymując taką kreaturę u siebie .
Jestem
Jestem 09.06.2021, 22:47
Tak obleśnej baby nie widziałem dawno, chamska i ordynarna. Obrzydliwie niemiła. Miałem kontakt tylko raz i już dawno mnie nie ma. Wszędzie, tylko nie do tej "doktor". Niestety personel jest pod wpływem i podobnie zaczyna postępować. Przychodnia piękna, czysta tylko nie ma lekarzy... To niestety skutek rządzących, którzy z dużym sukcesem pozbywają się lekarzy i pielęgniarek. Podobnie postępują z sędziami, nauczycielami, za chwilę znajdą sobie kolejną grupę, którą będą wykańczać. Tam też pozostaną tylko takie Magdaleny S.....
Janek - "szur, foliarz, płaskoziemca"
Janek - "szur, foliarz, płaskoziemca" 09.06.2021, 22:35
Patologia służby zdrowia i państwa prawa ! Na co płacimy składki ! Wiedzą tylko jak w łapę brać pod stołem !
Janek
Janek 10.06.2021, 22:59
Masz informację kto bierze w łapę to powinieneś zawiadomić organy ścigania.
Ale podejrzewam że ty tylko tak dla afery i hejtu takie komentarze wstawiasz.
pacjentka przychodni
pacjentka przychodni 09.06.2021, 22:21
z tą samą Panią doktor miałam podobną sytuację. Choruje na astmę i w mojej dokumentacji jest zaświadczenie o potrzebie stałych leków. Takiego zaswiadczenia od 2016 roku nie trzeba odnawiac co roku. zaswiadczenie sie aktualizuje w przypadku zmiany lekow lub ich dawkowania co jest okreslone odpowiednim zarzadzeniem. Pani S. widocznie nie zna obowiazujacych przepisow, poniewaz w trakcie zaostrzenia astmy przez infekcje odmowila mi wypisania stalych lekow, twierdzac, ze mam nieaktualne zaswiadczenie, co bylo kompletna bzdurą. chciala mnie odeslac z astmą, zapaleniem oskrzeli i skierowaniem na test covidowy. dopiero po mojej osobistej wizycie i awanturze, recepte wystawil mi inny lekarz z tej przychodni, mowiac ze nie widzi potrzeby odnawiania zaswiadczenia poniewaz moje jest aktualne. dramat. ta pani nie powinna juz tam pracowac, bo w koncu zrobi komus krzywde
Ola
Ola 09.06.2021, 21:42
Co do przychodni nie mam zastrzeżeń i pracującego tam personelu :) ale opisana pani doktor to już inna bajka kiedyś miałam przyjemność :( wizyty u tej pani był pierwszy i ostatni raz zero podejścia do pacjenta i jego problemów zdrowotnych ta osoba tam pracuje chyba za karę ? Myślę że nie jest to pierwsza skarga dotycząca tej lekarki. Pani prezes szkoda zepsuć dobrą opinię :)


Pozostałe