Kościerzyna. Opowiedzieli o żołnierzach wyklętych. Spotkanie z Tadeuszem Płużańskim i Leszkiem Żebrowskim

  • 29.11.2016, 13:22 (aktualizacja 01.12.2016, 09:42)
  • Agnieszka Wróblewska
Kościerzyna. Opowiedzieli o żołnierzach wyklętych. Spotkanie z Tadeuszem…
W poniedziałek w sali im. Lubomira Szopińskiego odbyło się spotkanie z Tadeuszem Płużańskim i Leszkiem Żebrowskim. Wykład poświęcony został powojennej Polsce oraz życiu i pamięci żołnierzy niezłomnych.

Tadeusz Płużański oraz Leszek Żebrowski to polscy historycy i publicyści. Na zaproszenie Miasta Kościerzyna oraz Muzeum Ziemi Kościerskiej spotkali się z mieszkańcami, by opowiedzieć o powojennej Polsce i przedstawić historię żołnierzy wyklętych.

Nie od dziś wiadomo, że tematyka żołnierzy zbrojnego podziemia antykomunistycznego jest trudna i budzi często skrajne emocje oraz wiele kontrowersji. Leszek Żebrowski już od wielu lat prowadzi badania dotyczące tego zagadnienia. Podczas swojej kariery badawczej spotkał się wielokrotnie z brakiem poparcia i nieprzychylnymi opiniami:

Leszek Żebrowski - historyk i publicysta: To nie jest historia, którą można przedstawiać na swój własny sposób, dlatego że tak chcemy. Jest konfrontacja, są dokumenty, są relacje, są świadectwa, są życiorysy tych ludzi. Tu nie ma możliwości jakiegoś manipulowania, że na przykład generał August Emil Fieldorf był zbrodniarzem, ludobójcą, faszystą, że Jan Rodowicz Anoda był zbrodniarzem, że kapitan Stanisław Łukasik był dzieciobójcą. To wszystko można sprawdzić. Jeśli są zarzuty z drugiej strony to ta druga strona musi to najpierw udowodnić, a nie jest w stanie.

O nadrzędnym celu spotkania opowiedział Jacek Łukasik, bratanek Stanisława Łukasika ps. Ryś, jednego spośród żołnierzy niezłomnych:

Jacek Łukasik - bratanek żołnierza niezłomnego: Tego typu spotkania przybliżają naszej młodzieży historie współczesną, która do dzisiejszego dnia była zakłamywana, nie było tej wiedzy w programach szkolnych dla młodzieży. Przybliżają tą prawdziwą wiedzę, o tamtych czasach jako o komunie, która nas zniewoliła po 1944 roku, ale i o tych zapomnianych żołnierzach wyklętych, czy bardziej prawidłowa nazwa niezłomnych, gdyż niezłomni to oni są dla nas, a wyklęci byli dla komuny.



zobacz za chwilę |  Kościerzyna na taśmie - V pokaz filmów archiwalnych | kliknij i komentuj 
 


Wykład wzbudził zainteresowanie. Sala kościerskiego kina wypełniona była niemal po brzegi, a dla wielu młodych ludzi spotkanie z Tadeuszem Płużańskim i Leszkiem Żebrowskim okazało się być ciekawą lekcją historii:

Szymon Kryzel – uczeń Gimnazjum w Dziemianach: Wykład był bardzo ciekawy, poruszający. My jesteśmy młodzi, nie żyliśmy w tych czasach. Mi mama bardzo często opowiadała o tych czasach, że do domu nad ranem przychodzili ludzie, zamykali ich i oni nawet nie wiedzieli za co. Ludzie byli prześladowani i nie można było nic powiedzieć na temat obecnej sytuacji w Polsce, a była naprawdę nie najlepsza.

Małgorzata Adamska – uczennica I LO w Kościerzynie: Dla mnie wykład był niesamowity. O żołnierzach wyklętych nie mówi się dużo. Nawet jeżeli chciałabym zapytać dziadków albo rodziców to rodzice niewiele wiedzą, a mój dziadek zawsze powtarza – na co oni się porywali. Trudno jest dotrzeć do wiarygodnych informacji. Myślę, że panowie byli w stanie rozwiać wszystkie moje wątpliwości.

Na zakończenie spotkania gościom zostały wręczone medale z wizerunkiem Matki Bożej Kościerskiej Królowej Rodzin. Poza wykładem na wszystkich zainteresowanych czekała wystawa poświęcona kapitanowi Stanisławowi Łukasikowi ps. Ryś znajdująca się w kinowym holu.

Wkrótce na antenie Telewizji Kaszuby wyemitujemy nagranie z wieczornego spotkania z Tadeuszem Płużańskim i Leszkiem Żebrowskim, w którym wziąć udział mogli wszyscy chętni mieszkańcy naszego miasta.

 

 

Agnieszka Wróblewska

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Historyk
Historyk 05.12.2016, 17:17
Opowiadania o owczesnych terrorystach, tylko , ze w innej obwolucie! Moze mogliby ci panowie ilu chlopow zginelo za to, ze dostali troche ziemi!? Moze i o tym jak umieli zabawiac sie na zdobycznej wsi itd.
SŁABO
SŁABO 30.11.2016, 07:23
czy wszystko w tym Mieście i Gminie musi być nacechowane bylejakością, przymusem i politykierstwem? Niestety każdą dobrą inicjatywę POtraficie zmarnować. Grupa " krewnych i kolesi" wie co robi.
Michalko
Michalko 29.11.2016, 21:44
Jaka była forma reklamy tego spotkania? Bo ja nic nie wiedziałem a chętnie bym przyszedł...
siux
siux 29.11.2016, 20:19
Sala wypełniona po brzegi - ziewającymi dzieciakami. Prelegenci też chyba odczuwali nijakość tego spotkania.

Pozostałe