Z Ryszardem Brzoskowskim - prezesem kościerskiego WOPR podsumowaliśmy tegoroczny sezon nad wodą. Podobnie jak rok temu w naszym powiecie nikt nie utonął, ale to nie znaczy, że ratownicy nie mieli co robić. Tymczasem całej Polsce jest coraz mniej chętnych do podjęcia tej bardzo odpowiedzialnej pracy. Czy w Kościerzynie również brakuje ratowników?
02.09.2016 11:34
(aktualizacja 21.09.2023 12:11)
admin 24
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
oddana
02.10.2016 05:35
Zgadzam sie z powyzszymi komentarzami.Taki czlowiek powinien byc zdjety z funcji prezesa Wopr gdyz zrobil z tego dodatkowe zrodlo dichodow tylko dla swojej rodziny.traktuje jak swoje ranczo prywatne a sprzet ratowniczy typu wodnego jest do dyspozycji jego i jegi roziny.Wopr wogole sie nie rozwija. Wladze wyzsze powinny dokoadnie go skontrolowac ZDJAC GO ZE STOLKA.
Koscierzak
21.09.2016 13:03
Uwielbiam hejterow :P z tego co wiem to nie kazdy moze dostac papiery ratownika. Kumpel byl przeciagany od kwietnia do pazdziernika, bo nie wyrabial czasowki. Mial chodzic i cwiczyc. Chcial i zdal. A Pani powyzej kiedys przyszla na zajecia,ze sie wypowiada? Kurs trwal od jesieni do (praktycznie) czerwca! Jakby byla skarga, ze za dlugo,to bym zrozumial choc raczej bylby to plus,bo chyba wolicie policje, wojsko i ratownikow ktorzy sie szkola a nie kupuja papiery w prezencie na urodziny jak u niektorych. Ludzie. Zero utoniec. Heloł!
Napisz komentarz
Komentarze