Program przyjęła Rada Miasta Kościerzyna. Wsparcie trafi do prywatnych właścicieli starych budynków. Radni zabezpieczyli na ten cel 300 tys. zł, a pieniądze zostaną rozdzielone w kolejnym roku.
Burmistrz Dawid Jereczek mówi, że celem programu jest pomoc mieszkańcom w odnowieniu budynków. Wyjaśnia też, od czego zależy wysokość wsparcia.
– Jeśli chodzi o kwotę finansowej pomocy, to w przypadku, gdy budynek znajduje się w rejestrze zabytków albo w gminnej ewidencji zabytków, a także jest zlokalizowany w ścisłej strefie ochrony konserwatorskiej, to będzie to do 50 procent. Pod względem kwotowym – do 150 tys. zł. Z kolei jeśli budynek znajdzie się poza wspomnianą strefą, będzie to nie więcej niż 25 procent i 75 tys. zł dofinansowania – wyjaśnia burmistrz.
Ile może dostać właściciel
Wysokość dotacji zależy od położenia budynku:
- do 50 proc. kosztów, najwyżej 150 tys. zł, gdy budynek jest w rejestrze zabytków lub w gminnej ewidencji zabytków i leży w ścisłej strefie ochrony konserwatorskiej,
- do 25 proc. kosztów, najwyżej 75 tys. zł, gdy budynek leży poza tą strefą.
Kto płaci
Dotacje pochodzą z budżetu miasta. O puli 300 tys. zł zdecydowali radni. Wsparcie jest skierowane do prywatnych właścicieli, a nie do instytucji publicznych.
Wiele kamienic w centrum Kościerzyny ma lata świetności już dawno za sobą. Dzięki dotacjom ich fasady mogą wyraźnie zmienić wygląd.

Napisz komentarz
Komentarze