W naszej wcześniejszej publikacji pisaliśmy o problemach z linią 201. Temat poruszył na sesji Rady Powiatu radny Zdzisław Czucha. Alarmował o opóźnieniach, korkach i utrudnieniach w dojazdach do Trójmiasta.
Teraz do sprawy odniosły się Polskie Linie Kolejowe SA. Stanowisko kolei wpłynęło do naszej redakcji. Wnosi ono kilka ważnych uściśleń.
Konkretne terminy
PLK podaje konkretne daty. Ruch pociągów na odcinku Kościerzyna–Somonino ma wrócić w grudniu 2027 roku. Zakończenie wszystkich prac zaplanowano na 2028 rok, zgodnie z umową.
To ważne uściślenie wobec wcześniejszych informacji. Pociągi pojadą bowiem wcześniej, niż zakończy się cała inwestycja.
Dobre wieści dotyczą też odcinka Somonino–Gdańsk Osowa. Tam ruch po jednym torze ma ruszyć już w grudniu tego roku. Zakończenie prac na tym odcinku przewidziano na 2027 rok.
Kolej tłumaczy opóźnienia
PLK przyznaje, że wykonawca napotkał trudności. W trakcie prac ziemnych natrafiono na odmienne warunki gruntowo-wodne. Pojawiły się też nieprzewidziane przeszkody, których nie było na pierwotnych planach. Kolej podkreśla, że to typowe wyzwanie przy takich inwestycjach.
Najważniejsze jest jednak to, że większość tych problemów już rozwiązano. Wykonawca przyspiesza prace, by dotrzymać harmonogramu. Na odcinku Somonino–Gdańsk Osowa przeszkodą była też zima, która przez długi czas blokowała część robót.
„Większość z tych problemów na obecnym etapie została rozwiązana, a wykonawca intensyfikuje prace w celu dotrzymania harmonogramu" — przekazał Przemysław Zieliński z PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
Na koniec ważne wyjaśnienie dla pasażerów. Organizatorem zastępczej komunikacji autobusowej jest Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. To do niego, a nie do PLK, należą decyzje o liczbie i rozkładzie kursów.
Będziemy śledzić postępy prac na linii 201 i informować mieszkańców Powiatu Kościerskiego o kolejnych zmianach.








Napisz komentarz
Komentarze