Historia tego wydarzenia sięga 2013 roku, kiedy zorganizowano pierwsze, skromne, jednodniowe spotkanie. Przez dekadę impreza urosła do rangi pełnego, trzydniowego festiwalu otwartego dla każdego, kto chce poznać to wyjątkowe miejsce.
– Idea Jesieniowej Świêtnicy była taka, żeby to było święto przyjaźni i wdzięczności. Chcieliśmy podziękować osobom, które nas wspierają i towarzyszą nam przez ponad 40 lat historii Wspólnoty Burego Misia, a jednocześnie otworzyć naszą przestrzeń dla nowych gości, którzy dopiero chcieliby nas poznać – podkreśla Marta Płóciennik, wiceprezes Fundacji.
Magia miejsca i siła relacji
Wspólnota Burego Misia działa od ponad 40 lat, łącząc „Bure Misie” (osoby z niepełnosprawnością) i „Bure Niedźwiedzie” (towarzyszących im wolontariuszy i przyjaciół). Choć ruch zaczynał się w Krakowie, a dziś działa także m.in. w Bytomiu i Poznaniu, to właśnie podkościerski Nowy Klincz stanowi jego serce.
Dla samych podopiecznych Osada jest drugim domem, a doroczne spotkanie – wyjątkowym przeżyciem:
– Wolę tu przyjechać, niż siedzieć w domu i kisić się z telefonem. Lubię pomagać, wspierać i po prostu być z innymi. Ta osada jest po prostu nieprawdopodobnie magiczna – mówi Marta Wawrzyniak, związana ze wspólnotą od 33 lat.
Regionalne smaki, muzyka i sportowe zmagania
W programie jubileuszowej edycji nie zabrakło licznych atrakcji dla całych rodzin. Odwiedzający mogli spróbować osadowych specjałów na jarmarku – m.in. słynnych serów wytwarzanych na miejscu przez mieszkańców osady, domowych przetworów oraz wędlin. Na najmłodszych czekały dmuchańce, malowanie twarzy, kiermasze książek oraz strefa animacji.
Oprawę muzyczną zapewnili artyści występujący na plenerowej scenie. Weekend otworzył autorski koncert Tomka Kamińskiego, a w kolejnych dniach zagrały zespoły Mecyje oraz Krzysztofiki.
– Opieka nad ludźmi, których świat nierzadko próbuje gdzieś ukryć, to piękna praca i niesamowity wybór. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego miejsca i ludzi, którzy je tworzą – mówił podczas wydarzenia muzyk Tomek Kamiński.
Niedzielnym zwieńczeniem imprezy były zmagania sportowe – maraton rowerowy, w którym wystartowali zarówno najmłodsi na krótkich dystansach (od 50 do 500 metrów), jak i zaprawieni kolarze mierzący się z trasami o długości 100 i 200 kilometrów.
Napisz komentarz
Komentarze