Trasa powstanie wzdłuż drogi powiatowej łączącej Kościerzynę z Wdzydzami, dlatego inwestorem jest Powiat Kościerski. Na pytanie, kiedy wykonawca wejdzie na plac budowy, starosta kościerski Grzegorz Zabrocki odpowiada krótko: niezwłocznie. Zakończenie prac przewidziano za dwa lata.
– Jest to inwestycja jak dotąd największa w tej kadencji – mówi starosta. – Jesteśmy dumni, że jako samorząd powiatowy możemy podejmować takie działania, które w przyszłości będą służyć mieszkańcom naszego powiatu i odwiedzającym nas turystom.
Co powstanie
Ścieżka będzie miała dokładnie 13,99 km długości i od 2,5 do 3 m szerokości. Na tym zakres prac się nie kończy:
- we Wdzydzach powstanie platforma rowerowa,
- w Rybakach kładka rowerowa, która ma także służyć ochronie przyrody,
- w Wąglikowicach dodatkowy mur oporowy,
- pod jezdnią system przejść dla płazów.
Przejścia zastąpią płotki i wiaderka, w których od 2024 roku pracownicy Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego przenosili wędrujące zwierzęta przez drogę. Jak mówi kierownik parku Andrzej Penk, w tym roku było ich prawie 1800.
Kto płaci
Łączna wartość inwestycji to prawie 16 mln zł. Część powiatowa wynosi 15 333 000 zł, a system przejść dla płazów około 650 tys. zł.
Powiat zdobył dofinansowanie w konkursie Samorządu Województwa. Pieniądze pochodzą z budżetu Unii Europejskiej, w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Kościerzyna. Przejścia dla płazów zostaną sfinansowane z innego programu zewnętrznego, z którego korzysta Pomorski Zespół Parków Krajobrazowych.
Z własnych budżetów dokładają się dwa samorządy. Gmina Kościerzyna przekaże 1,5 mln zł, po pół miliona w tym roku oraz w latach 2027 i 2028. Miasto Kościerzyna daje 0,5 mln zł na mocy uchwały Rady Miasta.
Bezpieczniej i atrakcyjniej
Wójt gminy Kościerzyna Grzegorz Piechowski zwraca uwagę przede wszystkim na bezpieczeństwo mieszkańców i turystów. Liczy też, że region zyska turystycznie, bo ścieżka prowadzi do Wdzydz, które nazywa najważniejszym miejscem gminy.
– Wiele lat mówienia, wiele lat projektowania, w końcu się udało – mówi wójt.
Burmistrz Kościerzyny Dawid Jereczek podkreśla, że pół miliona złotych to tylko jeden z wkładów miasta. Drugim była współpraca samorządów w ramach ZIT i rozmowy z marszałkiem, dzięki którym powiatowa ścieżka znalazła się wśród zadań z unijnym dofinansowaniem.
– Dużo naszych mieszkańców jeździ rowerami. Widać to na ulicach miasta – mówi burmistrz. Wskazuje też na turystykę: goście wypoczywający we Wdzydzach będą mogli przyjechać rowerem do Kościerzyny i skorzystać z usług kościerskich przedsiębiorców.
Lata przygotowań
Starosta przypomina, że o ścieżkę od lat zabiegali sołtys Wąglikowic i radni powiatowi, a w poprzedniej kadencji zapadły decyzje dotyczące miejskiego obszaru funkcjonalnego i zintegrowanych inwestycji terytorialnych.
Pierwszą uchwałę o wkładzie gminy Rada Gminy Kościerzyna ma podjąć na sesji 19 października.

Napisz komentarz
Komentarze