W skrócie:
- Zlot z udziałem ponad 10 aut trzeba zgłosić do gminy.
- Drift i niebezpieczna jazda to min. 1500 zł i 10 pkt karnych.
- Nielegalne wyścigi? Nawet od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Zlot powyżej 10 aut? Obowiązkowe zgłoszenie
Zgodnie z nowymi przepisami organizator spotkania motoryzacyjnego, podczas którego prezentowanych będzie więcej niż dziesięć pojazdów, musi wcześniej powiadomić właściwy organ gminy.
Zawiadomienie składa się na zasadach określonych w ustawie Prawo o zgromadzeniach. Brak zgłoszenia może skutkować karą ograniczenia wolności lub grzywną nie niższą niż dwa tysiące złotych.
Drift i „palenie gumy” pod lupą
Nowelizacja jasno odnosi się do driftowania, czyli celowego wprowadzania auta w poślizg, oraz podnoszenia kół z nawierzchni.
Za takie zachowanie grozi minimum tysiąc pięćset złotych grzywny i dziesięć punktów karnych. Jeśli manewr stwarza zagrożenie w ruchu drogowym, kara rośnie do co najmniej dwóch tysięcy pięciuset złotych.
Nielegalne wyścigi? Nawet 5 lat więzienia
Organizowanie, prowadzenie czy uczestnictwo w nielegalnych wyścigach to przestępstwo zagrożone karą od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności oraz piętnastoma punktami karnymi.
Już same przygotowania do wyścigu mogą skutkować karą do trzech lat więzienia.
Rażące przekraczanie prędkości i poważne naruszanie zasad bezpieczeństwa, narażające innych na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, również może zakończyć się wyrokiem do pięciu lat więzienia.
Odpowiedzialność nie tylko dla kierowców
Policja podkreśla, że konsekwencje prawne mogą dotknąć nie tylko kierujących pojazdami, ale także organizatorów, uczestników, pasażerów, a nawet widzów.
– „Może w końcu na kościerskich parkingach zapanuje spokój” – mówi nam jeden z mieszkańców .
Funkcjonariusze apelują o rozsądek i odpowiedzialność. Współpraca oraz przestrzeganie przepisów to sposób na bezpieczne i legalne wydarzenia motoryzacyjne.








Napisz komentarz
Komentarze