W skrócie:
- Bieg Morsa w Garczynie zgromadził blisko 300 biegaczy i setki kibiców, potwierdzając status jednej z największych imprez zimowych na Pomorzu.
- Wydarzenie już po raz trzeci nosiło imię tragicznie zmarłego lekarza Radosława Flisikowskiego, inicjatora imprezy.
- Uczestnicy mierzyli się z oblodzoną trasą i kąpielą w lodowatej wodzie, startując w kategoriach biegowych oraz marszu Nordic Walking.
Kto wygrał Bieg Morsa w Garczynie?
W tegorocznej edycji triumfowali m.in. Mariusz Barabasz (Bieg Niedźwiedzi Polarnych), Damian Narloch (Bieg Tekstylnych) oraz Piotr Brzozowski i Joanna Stachowicz w Nordic Walking. Rywalizacja odbyła się w kilku kategoriach, dostosowanych do stopnia zahartowania uczestników.
Wyniki Biegu Niedźwiedzi Polarnych (Mężczyźni):
- Mariusz Barabasz (Kaliska Kościerskie)
- Rafał Jurczyszyn (Sikorzyno)
- Paweł Dziwosz (Malbork)
Wyniki Biegu Niedźwiedzi Polarnych (Kobiety):
- Katarzyna Kłujszo (Gdańsk)
- Ewelina Synak (Kościerzyna)
- Karolina Jankowska (Chwaszczyno)
Dlaczego Bieg Morsa w Garczynie jest na swój sposób wyjątkowy?
To wydarzenie wykracza poza ramy zwykłego wyścigu. Od trzech lat impreza nosi imię Radka Flisikowskiego, cenionego kościerskiego lekarza i społecznika, który zginął jesienią 2023 roku. To on zaszczepił w regionie miłość do zimowych kąpieli i aktywności fizycznej.
Symbolicznego otwarcia zawodów dokonały Anna Flisikowska (żona patrona) oraz Joanna Piankowska, prezes Kościerskiego Klubu Morsa „Forrest Gump”. Atmosfera wspólnoty i "wielkiej rodziny", o której wspominają uczestnicy, jest znakiem rozpoznawczym Garczyna.
Jakie wyzwania czekały na uczestników ?
Tegoroczna edycja postawiła przed organizatorami i zawodnikami poprzeczkę wyjątkowo wysoko. Największym wrogiem okazała się aura.
- Oblodzona trasa: Wymagała od biegaczy nie tylko kondycji, ale i ogromnej uwagi.
- Przygotowanie przerębla: Organizatorzy musieli włożyć mnóstwo pracy w przygotowanie jeziora do finałowej kąpieli. Grubość lodu w tym roku dochodziła miejscami do 50 cm )
Zróżnicowane dystanse: Od biegów dla zahartowanych "Niedźwiedzi" (często w strojach kąpielowych), po bieg "Tekstylnych" i marsz Nordic Walking.
XIII Bieg Morsa w Garczynie udowodnił, że pamięć o dobrych ludziach i pasja do sportu potrafią zjednoczyć setki osób nawet w ekstremalnych warunkach. Garczyn po raz kolejny stał się zimową stolicą Pomorza, łącząc rywalizację z pięknym gestem pamięci o pomysłodawcy tego wydarzenia .







Napisz komentarz
Komentarze