Pułapka na "okazję": Jak działają oszuści ?
W dobie deficytu opału na rynku, każda oferta wydająca się „okazją” powinna wzbudzić naszą czujność. 36-latek znalazł w sieci ogłoszenie oferujące dwie tony pelletu w cenie 2321 złotych. Biorąc pod uwagę rynkowe braki, cena wydała się idealna – zbyt idealna, jak się później okazało.
Mężczyzna dokonał natychmiastowego przelewu. Niestety, w momencie, gdy środki opuściły jego konto, kontakt ze sprzedającym natychmiast się urwał. Dopiero po fakcie pokrzywdzony sprawdził opinie o firmie w internecie. Wynik był druzgocący: firma nie istniała.
Jak rozpoznać fałszywą ofertę sprzedaży opału?
Zazwyczaj oszuści tworzą profesjonalnie wyglądające strony, które istnieją tylko kilka tygodni. Kluczowe sygnały ostrzegawcze to:
- Cena znacznie niższa niż u oficjalnych dystrybutorów.
- Brak możliwości płatności przy odbiorze.
- Brak numeru NIP/REGON lub ich niezgodność w bazie CEIDG.
- Presja czasu („ostatnie sztuki”, „oferta ważna do północy”).
Policja w Kościerzynie prowadzi dochodzenie
Sprawą zajmują się obecnie funkcjonariusze z wydziału ds. przestępczości gospodarczej. Mundurowi zabezpieczyli ślady cyfrowe pozostawione przez sprawców.
„Pamiętajmy, że za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Jednak odzyskanie pieniędzy w takich przypadkach jest niezwykle trudne, dlatego kluczowa jest prewencja” – informują funkcjonariusze.
Jak sprawdzić, czy sklep internetowy jest prawdziwy?
Przed zakupem zawsze sprawdź dane firmy w oficjalnych rejestrach państwowych. Przeczytaj opinie na niezależnych portalach (nie tylko na stronie sprzedawcy) i zweryfikuj, od jak dawna domena sklepu jest zarejestrowana.
Czy płatność z góry jest bezpieczna?
Najbezpieczniejszą formą zakupu u nowego dostawcy jest płatność przy odbiorze, po sprawdzeniu jakości towaru. Jeśli sprzedawca kategorycznie odmawia takiej opcji, lepiej zrezygnować z transakcji.
Incydent z 23 lutego to bolesne przypomnienie, że w internecie nie ma prezentów. Chwila nieuwagi i chęć zaoszczędzenia kilkuset złotych może skończyć się stratą kilku tysięcy. Zawsze weryfikujmy kontrahentów, zanim klikniemy "Wyślij przelew".








Napisz komentarz
Komentarze