● 70-letni senior z powiatu kościerskiego przekazał kurierowi 205 tys. zł, wierząc, że ratuje swoje oszczędności przed atakiem.
● 20-letnia kobieta straciła blisko 7 tys. zł na fałszywych inwestycjach w kryptowaluty i giełdę
● Policja w Kościerzynie prowadzi śledztwa i apeluje o natychmiastowe przerywanie podejrzanych rozmów telefonicznych.
Jak 70-latek stracił 205 tysięcy złotych?
Wszystko zaczęło się od telefonu pod koniec lutego. Kobieta podająca się za pracownika banku przekonała seniora, że jego środki są zagrożone. Zastosowano tu klasyczny mechanizm psychologiczny: wzbudzenie lęku i izolację od rodziny. Mężczyzna otrzymał zakaz informowania kogokolwiek o akcji "zabezpieczania" pieniędzy – nawet najbliższych.
Przez kolejne dni 70-latek wypłacał oszczędności oraz zaciągał kredyty, by następnie wozić gotówkę w transzach do Gdańska. Tam przekazywał ją nieznanemu kurierowi. O tym, że stał się ofiarą przestępstwa, zorientował się dopiero 10 marca, gdy upłynął termin "poufności" narzucony przez oszustkę.
Fałszywe inwestycje w internecie
Również 10 marca na policję zgłosiła się 20-letnia mieszkanka powiatu. W jej przypadku mechanizm był inny – chęć szybkiego zysku. Kobieta skusiła się na ofertę inwestowania w kryptowaluty i giełdę znalezioną w sieci. Po wpłaceniu blisko 7 tysięcy złotych, kontakt z "doradcami" natychmiast się urwał.
Czy pracownik banku może prosić o przekazanie gotówki kurierowi?
Nie. Prawdziwi pracownicy banku nigdy nie proszą klientów o wypłacanie pieniędzy i przekazywanie ich osobom trzecim, kurierom czy pozostawianie ich w "bezpiecznych miejscach". Każda taka prośba to próba oszustwa.
Jak rozpoznać oszusta telefonicznego?
Oszuści wykorzystują zaawansowane techniki manipulacji, aby uśpić czujność ofiary. Oto sygnały ostrzegawcze:
- Presja czasu: Musisz działać teraz, natychmiast, inaczej stracisz wszystko.
- Tajemnica: Zakaz rozmawiania z rodziną lub policją o prowadzonej "akcji".
- Polecenia finansowe: Nakaz wypłaty gotówki, zaciągnięcia kredytu lub instalacji aplikacji do zdalnego pulpitu (np. AnyDesk).
Jak nie dać się okraść?
- Weryfikuj: Jeśli dzwoni "pracownik banku", rozłącz się i zadzwoń na oficjalną infolinię swojego banku lub udaj się do placówki osobiście.
- Chroń dane: Nigdy nie podawaj haseł, loginów ani kodów autoryzacyjnych (np. BLIK) przez telefon.
- Inwestuj z głową: Unikaj ofert obiecujących nienaturalnie wysokie zyski w krótkim czasie.
- Rozmawiaj: Edukuj seniorów w swojej rodzinie. Świadomość metod "na pracownika banku" to ich najlepsza tarcza.
Ostatnie wydarzenia w powiecie kościerskim pokazują, że ofiarą oszustwa może paść każdy – bez względu na wiek. Zarówno seniorzy, jak i osoby młode są celem socjotechniki. Pamiętajmy: w świecie finansów pośpiech i tajemnica zawsze działają na naszą niekorzyść.








Napisz komentarz
Komentarze