W Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Lubaniu odbyły się kluczowe konsultacje dotyczące projektu ustawy o ochronie rolniczej funkcji wsi. Przepisy, promowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, mają zakończyć narastające konflikty sąsiedzkie na terenach wiejskich. Dla rolników z Powiatu Kościerskiego oznacza to realne wsparcie prawne.
Tarcza ochronna dla gospodarzy
Projekt zakłada, że rolnik prowadzący działalność zgodnie z dobrą praktyką rolną nie będzie narażony na sankcje. Najważniejszą zmianą jest modyfikacja Kodeksu wykroczeń — policja nie nałoży mandatu za nocną pracę kombajnem, jeśli wymuszają ją warunki pogodowe.
Rewolucyjnym rozwiązaniem są zapisy w aktach notarialnych. Każdy nabywca nieruchomości na wsi złoży oświadczenie, że jest świadomy zapachów, pylenia czy hałasu maszyn. Ma to uświadomić nowym mieszkańcom, że wieś jest miejscem pracy, a nie tylko rekreacji.
„To niedopuszczalne, aby na terenach wiejskich zakazywano rolnikom produkowania żywności" — Aleksander Mach, dyrektor PODR w Lubaniu.
Problem, który narasta
Statystyki pokazują skalę napięć: na wsi mieszka 40% Polaków, ale tylko 8% zajmuje się produkcją rolną. Rolnicy z Kaszub coraz częściej borykają się z blokowaniem rozbudowy obór czy budowy biogazowni. Witold Szmidtke z Żukowa zauważa, że niemal każda działalność rolnicza bywa dziś oprotestowana przez sąsiadów.
Środowisko rolnicze popiera projekt, zgłaszając jednak uwagi dotyczące barier administracyjnych. Ustawa wzorowana jest na rozwiązaniach francuskich, a wraz z nią ma ruszyć ogólnopolska kampania edukacyjna.
Uwagi zebrane w Lubaniu trafią do resortu rolnictwa, gdzie powstanie ostateczny kształt przepisów. Dla rolników z Powiatu Kościerskiego nowa ustawa może oznaczać koniec ery sąsiedzkich procesów.








Napisz komentarz
Komentarze