W środę, 6 maja, policjanci z Kościerzyny wrócili na drogę wojewódzką numer 224 w Grabowie Kościerskim. Razem z nimi pojawił się zarządca drogi. Spotkanie było reakcją na śmiertelny wypadek sprzed czterech dni.
Celem wizji lokalnej była analiza tego, co dokładnie się wydarzyło. Policjanci sprawdzali też, czy oznakowanie i sama droga są bezpieczne dla kierowców.
Co wydarzyło się 2 maja
Do tragedii doszło w sobotę, około godziny 14:45. Dyżurny kościerskiej komendy odebrał zgłoszenie o wypadku.
Z pierwszych ustaleń wynika, że 22-letni kierowca Volkswagena Passata zjechał na przeciwny pas. Tam czołowo uderzył w samochód ciężarowy. To była strażacka Scania.
Kierowca osobówki nie przeżył. Reanimacja na miejscu nie pomogła. Pasażer auta — 20-latek z powiatu gdańskiego — trafił do szpitala w Gdańsku. Obaj mężczyźni mieszkali w powiecie gdańskim.
Przyczyny zjechania na przeciwny pas wciąż nie są znane. Tym właśnie zajmuje się obecnie kościerska policja.
Co dalej z bezpieczeństwem na DW 224
Podczas wizji lokalnej powstały konkretne wnioski. Trafią one do zarządcy drogi. Chodzi o to, by w tym miejscu było bezpieczniej.
„Wnioski z wizji lokalnej zostaną przekazane do zarządcy drogi w celu poprawy bezpieczeństwa w tym miejscu" — informuje Komenda Powiatowa Policji w Kościerzynie.
Policja apeluje do kierowców o ostrożność. Prosi, by dostosowywać prędkość do warunków na drodze. To podstawowa zasada, która ratuje życie.








Napisz komentarz
Komentarze