Gmina Dziemiany podzieliła tegoroczne obchody Dnia Dziecka na dwie części. Przedpołudniowa odbyła się przy Zespole Kształcenia i Wychowania w Dziemianach i trwała od 8:30 do 13:00. Po południu, od 16:00 do 19:00, świętowanie przeniosło się do Kalisza, gdzie organizatorem było środowisko Szkoły Podstawowej w Kaliszu i miejscowe sołectwo.
Część w Dziemianach: służby mundurowe i edukacja
Uroczystość w Dziemianach otworzyła dyrektor Zespołu Kształcenia i Wychowania, Beata Grau, kierując do dzieci życzenia.
Program łączył zabawę z elementami edukacji i prezentacją lokalnych służb. Na uczestników czekały:
- dmuchańce XXL,
- pokazy Ochotniczej Straży Pożarnej w Dziemianach,
- słodki poczęstunek przygotowany przez Radę Rodziców oraz Koło Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich w Dziemianach,
- konkurencje sportowe,
- stoisko edukacyjne Nadleśnictwa Lipusz (Lasy Państwowe) z grami i zabawami,
- stoisko policji z psem służbowym i pokazami,
- strzelnica przygotowana przez Stowarzyszenie Strzelców Skawiński.
Według organizatorów w przygotowanie wydarzenia włączyli się także sołtysi z terenu gminy oraz koła gospodyń.
Część w Kaliszu: zabawa i piana party
Popołudniową odsłonę w Kaliszu otworzyli dyrektor Szkoły Podstawowej w Kaliszu Jarosław Ginter oraz sołtys Adriana Knopik (Sołectwo Kalisz).
Tutaj nacisk położono na zabawę. W programie znalazły się:
- dmuchańce XXL,
- stoisko Koła Gospodyń Wiejskich „Kaliszanki" ze słodkościami i kolorowymi warkoczykami,
- lody i inne słodkie niespodzianki,
- malowanie twarzy,
- piana party na zakończenie.
Obecny był również ks. Piotr Stoltmann, proboszcz parafii, który przekazał dzieciom życzenia oraz przygotował poczęstunek.
Kto stał za organizacją
Charakterystyczną cechą tegorocznych obchodów było rozłożenie odpowiedzialności na wiele lokalnych podmiotów: placówki oświatowe, sołectwa, koła gospodyń, Radę Rodziców oraz parafię. Obok nich wystąpiły instytucje o zasięgu ponadlokalnym — policja, straż pożarna i Nadleśnictwo Lipusz — co dało dzieciom kontakt zarówno z zabawą, jak i z pracą służb oraz edukacją przyrodniczą.

Napisz komentarz
Komentarze