Niszczenie runa, psy bez smyczy i nielegalne parkowanie
Najczęstszym przewinieniem, jakie ujawnili funkcjonariusze, był zbiór jagód przy użyciu niedozwolonych urządzeń, które niszczą runo leśne. Takie metody zbioru, choć szybsze, powodują trwałe szkody w lesie i są prawnie zakazane. Mundurowi reagowali też na psy puszczone bez smyczy — właściciel zwierzęcia musi mieć nad nim pełną kontrolę, zwłaszcza w miejscach, gdzie żyje dzika zwierzyna. Kontrole objęły również wjazdy pojazdami mechanicznymi na drogi leśne, które nie zostały dopuszczone do ruchu.
Przepisy w lasach to nie fikcja
Służby podkreślają, że przepisy dotyczące lasów nie są martwą literą. Zakaz wjazdu dotyczy dróg leśnych bez odpowiedniego oznakowania dopuszczającego ruch, a ochrona runa leśnego obejmuje również sposób, w jaki zbierane są owoce runa. Nawet drobne z pozoru wykroczenia — jak niewłaściwie zaparkowany samochód czy pies biegający bez smyczy — mogą realnie zagrażać zarówno ludziom, jak i zwierzętom.
Kolejne kontrole przez całe wakacje
Kontrole w lasach pod Lipuszem wpisują się w szerszy sezon wzmożonego ruchu turystycznego na Kaszubach. Latem mieszkańcy i turyści chętnie wybierają się do lasu na spacery, na grzyby i na jagody, co zwiększa ryzyko wykroczeń, ale też potencjalnych niebezpiecznych sytuacji. Wspólne patrole Policji i Straży Leśnej mają być kontynuowane w kolejnych tygodniach wakacji — działania będą miały głównie charakter prewencyjny, jednak w przypadku stwierdzonych wykroczeń funkcjonariusze nie będą wahać się sięgać po mandaty.
Służby liczą na odpowiedzialność
Dla osób planujących wypoczynek w lasach Nadleśnictwa Lipusz i okolic płynie z tego jasny sygnał: warto pilnować zwierząt, nie wjeżdżać tam, gdzie obowiązuje zakaz, i zbierać runo leśne w sposób, który go nie niszczy. To nie tylko kwestia uniknięcia mandatu, ale też odpowiedzialności za wspólne dobro, jakim są lasy regionu.

Napisz komentarz
Komentarze