2-letni Kornel z Wielkiego Klincza walczy o życie. Potrzebna pomoc!

  • 22.11.2016, 13:01 (aktualizacja 31.12.2020, 11:05)
  • admin 24
2-letni Kornel z Wielkiego Klincza walczy o życie. Potrzebna pomoc!
To mogłaby być baśniowa historia. Dzielny rycerz walczy ze złym smokiem. Niestety, w prawdziwym życiu przeciwności nie można pokonać magicznym zaklęciem. 2-letni Kornel z Wielkiego Klincza, bo to on jest bohaterem tej opowieści, toczy nierówną walkę z nowotworem oka. Żeby chłopiec wyzdrowiał niezbędne jest kosztowne leczenie w Stanach Zjednoczonych. Potrzebna jest dosłownie każda złotówka. 

Patrząc na wesoło bawiącego się Kornela aż trudno uwierzyć, że ten pełen życia chłopiec choruje na bardzo groźną chorobę. Jego oczko zaatakował siatkówczak – to złośliwy nowotwór, guz wewnątrzgałkowy który występuje średnio u jednego na 20 000 urodzonych dzieci.

Patrycja Woźny: Kto by nie wiedział o chorobie Kornela, by nawet nie pomyślał. Wiadomo – rak jest ukrytą chorobą. U Kornela jest to widoczne tylko na zdjęciach fotograficznych. A on jest dzieckiem pełnym energii, życia, że jak jest w domu, a nic mu nie dolega, jest zdrowy, nie ma żadnej infekcji, to jest dziecko pełne życia i sił nawet czasami nam, rodzicom i dziadkom nie starcza, żeby się z nim tak bawić.

Rodzina z Wielkiego Klincza potrzebuje tymczasem nadludzkiej siły do walki z chorobą. Wszystko zaczęło się, gdy Kornel zaczął zezować w wieku 6 miesięcy. Zaniepokojeni rodzice udali się do lekarza.

Patrycja Woźny: Mówili, że to jest normalne, że dzieci do drugiego roku życia nawet zezują. Ale jakoś nie dawało nam to spokoju. Jak miał 10 miesięcy umówiliśmy się do pani doktor. W pierwszym momencie sama nie wierzyła, co widzi. Kazała nam usiąść i powiedziała nam, że ona nie wie, co to jest, ale nie jest to na pewno nic dobrego.

Diagnoza: nowotwór oka zwaliła rodziców z nóg. Ale szybko zaczęli działać. Kornel trafił do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. To jedyna placówka, która specjalizuje się w leczeniu tego rodzaju raka w Polsce. Od rozpoczęcia leczenia Kornel otrzymał 6 cykli chemioterapii, kilkukrotnie próbowano krioterapii i laseroterapii. Po roku pojawiły się wznowy. Chłopcu podano chemię dotętniczą, która pomogła. Niestety – tylko na niecałe cztery miesiące. Rak zaatakował po raz kolejny.

Patrycja Woźny: Jest kolejna wznowa. Lekarze trzy tygodnie temu zrobili laser. Byliśmy tydzień temu. Odbyło się badanie dna oka i, niestety, laser nie pomógł.

Możliwości leczenia w Polsce właściwie się skończyły. Kolejna próba podania chemii dotętniczej grozi udarem. Lekarze są bezradni i sugerują usunięcie oczka. Pojawiła się jednak nadzieja w postaci terapii za oceanem. Leczenie w Nowym Jorku uratowało już życie i oko chorego na siatkówczaka Szymonka. Żeby Kornel otrzymał taką pomoc potrzeba jednak aż 1 800 000 złotych.  Dzięki darczyńcom z całego świata udało się zebrać 200 000 złotych. 

Patrycja Woźny: Włączonych jest w akcję bardzo, bardzo, bardzo dużo osób. Nie tylko rodzina i znajomi, przyjaciele, ale mnóstwo  życzliwych i przychylnych ludzi. Chcą nam pomóc, telefon się nie urywa, jak nie stacjonarny, to komórka. Wszyscy chcą naprawdę pomóc Kornelkowi.

Fundusze zbiera Fundacja Rycerze i Księżniczki. To na jej konto można przekazywać pieniądze z tytułem „Darowizna dla Kornela”. Pomagać można też wysyłając sms. Na facebookowym profilu „Ostateczne starcie Kornela z siatkówczakiem” znaleźć można również linki do aukcji charytatywnych. Ważne jest, by brać udział tylko w aukcjach sygnowanych przez fundację. W ten sposób mamy pewność, że pieniądze zostaną przeznaczone na leczenie. Pomocnicy Kornelka skrzykują się  w sieci, organizując najróżniejsze inicjatywy – od zbierania nakrętek po biegi charytatywne. Tymczasem państwo Woźny myślą nie tylko o swoim synku i proszą rodziców, by czujnie przyglądali się swoim dzieciom. 

Piotr Woźny: Taka przestroga dla rodziców: jeśli widzicie, że dziecko ma pół roczku, siedem miesięcy, około roczku i zezuje, to idźcie do okulisty. Im szybciej, tym lepiej. Prywatnie, albo do państwowych klinik. Przebadać. Będziecie mieli święty spokój i nikt się z was nie obudzi tak, jak my, że jest troszkę za późno... Że daliście urosnąć guzowi.

Dwuletni Kornel przeżył w swoim życiu więcej niż wytrzymałby niejeden dorosły. Uroczy urwis jest jednak wesołym, ufnym dzieckiem. Jego rodzice nie przyjmują do wiadomości jakichkolwiek złych scenariuszy. Rycerz Kornel musi wygrać walkę ze smokiem. Pomagając możemy wspólnie napisać szczęśliwe zakończenie tej historii.  

 

Aukcje  http://bit.ly/2fBMiAr
Charytatywni Allegro: http://bit.ly/2fYgl9z
______________________________
FUNDACJA RYCERZE I KSIĘŻNICZKI
UL. ZAGÓJSKA 2/4 /85
04-101 Warszawa
PKO Bank Polski SA
90 1020 1042 0000 8902 0324 4142
tytułując przelew:
„DAROWIZNA DLA KORNELA”

Do wpłat zagranicznych
Swift:BPKOPLPW 90 1020 1042 0000 8902 0324 4142
IBAN: PL90102010420000890203244142
tytułując przelew:
„DAROWIZNA DLA KORNELA”

Konto walutowe USD:
IBAN:PL98 1020 1042 0000 8502 0342 2383
z tytułem
„DAROWIZNA DLA KORNELA”

SMS o treści KORNEL na nr. 79567
za 9zł netto (11,07zł brutto w tym VAT)
SMS o treści KORNEL na nr. 76567
za 6zł netto (7,38zł brutto w tym VAT)

 

admin 24

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (24)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

ja
ja 23.11.2016, 20:30
Dla zdrowia dzieci. Niestety cenzura juz zadzialala i nagonka na program tez. http://www.dailymotion.com/vid…
Ewa
Ewa 22.11.2016, 21:30
Myśle ,ze najważniejsza jest każda zlotówka na koncie fundacji dla Kornelka ,aby mógl widzieć ,a nie spory kiedy i kto
Magda
Magda 22.11.2016, 21:01
wierzę,że radni miejscy,wszystkich gmin,powiatowi staną na wysokości zadania i wesprą dzieciaczka-emeryci i renciści mogą nie uciągnąć takiej kwoty;są niedzielne tace-weżmy się wszyscy razem do działania i pokażmy,że powiat kościerski to NIE SAME AFERY,że są tu ludzie o WIELKICH,DOBRYCH SERCACH
Razem!
Razem! 22.11.2016, 20:35
Kwota jest ogromna, ale musi się udać! Uratujmy życie i śliczne oczka tego cudownego chłopca!
mieszkaniec powiatu koscierskiego
mieszkaniec powiatu koscierskiego 22.11.2016, 20:32
Trzymaj sie maluszku trzeba miec nadzieje.Ja już wplacilem z rodzina coś na konto ,mam nadzieje ze uda sie Wam uzbierac kochani rodzice... dzieki pomocy innym..
Przykro
Przykro 22.11.2016, 20:30
Życzę zdrowia Kornelkowi! Tylko wiecie co? Przykro czytać niektóre komentarze. Niektórzy potrafią tylko szukać okazji do tego, żeby wylać gdzieś swoje frustracje i oczerniac. Nie wypada, nie w tym temacie.
Tolka
Tolka 22.11.2016, 18:02
Wspaniały, przeslodki, dzielny chłopczyk! Trzymaj się maluszku!
Matka
Matka 22.11.2016, 17:53
Całej rodzinie Kornelka przesyłam najszczersze wyrazy współczucia. Mam nadzieje, ze czujecie nasze wsparcie. Zrobimy wszystko, żeby Kornel wyzdrowial! Musi być dobrze!
Portal DNO
Portal DNO 22.11.2016, 15:18
Szkoda tylko jednego... Że wy jako portal jesteście ostatni. Tak wygląda wasza pomoc. Ludzie sami już od bardzo dawna zrobili wielkie "buuum" na Facebooku czy w innych mediach. Media ogólnopolskie już tydzień temu o tym trąbiły, a wy? Przecież jesteście "bardziej lokalni" i co??!!!!!!!!!!! Nawet aktorzy z Warszawy byli szybsi od was. Tak można liczyć co na niektórych z Kościerzyny. Grunt, że społeczność Facebookowa nie zawiodła, a wy? Wstydźcie się!!!!!!!
życie
życie 22.11.2016, 17:45
gdyby to władza zgłosiła......ech....władza sama dopiero dziś napisała cokolwiek a do tego wójt jest z tej gminy
Oli
Oli 22.11.2016, 17:02
Jak mawiają: lepiej późno niż wcale. Niepotrzebnie siejesz ferment.
Zosia
Zosia 22.11.2016, 16:29
Tak, wstydzcie się, że pomagacie. Boże, nawet w takich sprawach niektórzy ludzie nie potrafią się opanować i muszą wylewać z siebie żółć.
Olo
Olo 22.11.2016, 16:54
Czytaj ze zrozumieniem! Inni dawno działają, a szanowne pseudo portallo dopiero się obudziło. Cała Polska postawiona na nogi, a sami swoi w d*** to mają i ruszają dopiero wtedy jak pomysł faktycznie działa i reszta działa. Siedzą i obserwują, a później pierś do medali wystawiają. Kościerzyna!
Do Ola
Do Ola 22.11.2016, 17:12
U Ciebie chyba coś nie działa. Wulgarne oskarżenia i prymitywne teksty pod prośbą o pomoc dla chorego dziecka. Sam się wstydź! Jesteś żałosny.
Olo
Olo 22.11.2016, 18:11
Po prostu niech reagują na takie sytuacje dużo szybciej, a nie, że cała Polska mówi o dziecku z naszego "podwórka" od dwóch tygodni, a łaskawy portal dopiero od dziś. Liczy się czas!!!
Do Ola
Do Ola 22.11.2016, 18:22
Liczy się też dobre wychowanie i takt oraz pojęcie o tym, co się pisze. A tego Ci brakuje. Kornel dopiero wrócił ze szpitala w Warszawie i pewnie dlatego materiał powstał teraz. Nie wiesz, to nie krzycz.
Olo
Olo 22.11.2016, 18:25
Jakoś TVP Gdańsk potrafiło zrobić materiał dużo dużo wcześniej...
Oj olo, olo... Daj spokój
Oj olo, olo... Daj spokój 22.11.2016, 18:30
Dużo dużo wczesniej czyli w niedzielę.
Popieram
Popieram 22.11.2016, 20:00
Tyle, że jak ludzie zrobili akcję na fejsie to jakoś nikt z naszych mediów lokalnych nie zainteresował się tym. Ale jak dotarło dalej do np. Gdańska czy Rafała Mroczka i ci się tym zainteresowali to raptem nasi to też podchwycili.... Gdyby nie presja lokalnej społeczności i osób z zewnątrz to sprawa z samym nagłośnieniem problemu przez "naszych" byłaby bliska zeru. Szkoda, że o rozgłos musieli starać się sami "zwykli" kościerzacy za pomocą ludzi i mediów spoza Kościerzyny niż same władze i media z Kościerzyny.
Parafianin
Parafianin 28.11.2016, 14:41
Człowieku opanuj się, skup się na pomocy a nie na niepotrzebnym szukaniu "dziury w całym"
Co popierasz?
Co popierasz? 22.11.2016, 20:07
Człowieku, Rafał Mroczek? O czym Ty piszesz? Z całym szacunkiem, ale to już są jakieś bzdury. Skupcie się na pozytywnym działaniu, a nie doszukiwaniu się jakichś dziwnych historii. Ludzie chcą pomóc i dostają za to po głowie. Paranoja!
Popieram
Popieram 22.11.2016, 20:15
To wejdź na fejsa Mroczka i zobacz co przeznaczył na licytację dla Kornelka. Sprawdź, a później trzep jęzorem. Tak, to ten Mroczek!
No co Ty nie powiesz.
No co Ty nie powiesz. 22.11.2016, 20:24
Człowieku, wiem kto to i wiem ze włączył się w akcję. Chwała mu za to. Chodzi mi o to, że piszesz, jakby był autorytetem na skalę światową i po nim "ruszyła lawina". Uspokoj się i po prostu pomagaj. Nie siej fermentu wokół szczytnej sprawy.
O.
O. 22.11.2016, 18:18
Tutaj liczy się końcowy efekt - zdrowie dziecka. Im więcej ludzi pomoże tym lepiej. Nieważne kto pierwszy, a kto ostatni.

Pozostałe