W tym roku Sejmik Województwa Pomorskiego zdecydował o wyraźnym zwiększeniu puli środków na wsparcie dla straży pożarnych – kwota ta urosła do miliona siedmiuset tysięcy złotych. Pozwoliło to podnieść maksymalną wartość pojedynczej dotacji do 25 tysięcy złotych.
Duże zmiany zaszły także w samym regulaminie. Do tej pory o przyznaniu pieniędzy decydowała kolejność zgłoszeń w systemie elektronicznym, co bywało zawodne.
– Wróciliśmy do sprawdzonych praktyk. O przyznaniu środków decyduje teraz merytoryczna komisja, a nie szybkość serwera czy kliknięcia – wyjaśnia Adam Gawrylik z Zarządu Województwa Pomorskiego. – Zainteresowanie było ogromne, wnioski złożyły aż 102 gminy. Środków wystarczyło dla 72 z nich, w tym dla pięciu gmin z powiatu kościerskiego i czterech z kartuskiego.
Na co trafią pieniądze? Podstawa to bezpieczeństwo
Lokalne samorządy doskonale wiedzą, jak wykorzystać te fundusze. W gminie Nowa Karczma dotacja pomoże doposażyć aż cztery jednostki OSP.
– Inwestujemy w podstawowe wyposażenie i sprzęt strażacki – mówi Andrzej Pollak, wójt gminy Nowa Karczma. – Poczynając od przysłowiowych węży, kończąc na umundurowaniu bojowym dla druhów ochotników z naszych jednostek w Lubaniu, Nowej Karczmie, Grabówku i Grabowie Kościerskim.
Z kolei w gminie Żukowo, która zabezpiecza kluczowy, niezwykle obciążony rejon, postawiono na ochronę osobistą strażaków. Wszystkie tamtejsze jednostki wzbogacą się o specjalistyczne, skórzane obuwie bojowe.
– Nasz sprzęt bardzo mocno się zużywa, bo aż około 50% wszystkich zdarzeń w powiecie kartuskim ma miejsce właśnie na terenie gminy Żukowo – podkreśla Bartłomiej Rzepka, komendant gminny OSP w Żukowie. – Takie programy pozwalają nam na bieżąco wymieniać zużyte wyposażenie, by ludzie mogli bezpiecznie pracować.
OSP to już nie tylko gaszenie pożarów
Współczesne Ochotnicze Straże Pożarne to fundament ratownictwa na wsiach i w mniejszych miastach. Co ciekawe, walka z ogniem to dziś zaledwie ułamek ich codziennej pracy.
– Stan wyposażenia w powiecie kartuskim jest bardzo dobry, ale potrzeby wciąż są duże – zauważa brygadier Paweł Gil, komendant powiatowy PSP w Kartuzach. – Gaszenie pożarów oscyluje dziś wokół zaledwie 20-25% wszystkich interwencji. Reszta to wypadki drogowe, miejscowe zagrożenia, a od kilku lat także nowe zadania z zakresu obrony cywilnej, działań humanitarnych czy logistyki.
Nowy sprzęt i odzież ochronna zakupione dzięki wojewódzkim dotacjom pozwolą pomorskim strażakom jeszcze szybciej, skuteczniej i – co najważniejsze – bezpieczniej nieść pomoc mieszkańcom naszego regionu.
Napisz komentarz
Komentarze